Gdy jedzenie przestaje być przyjemnością
Jedzenie jest jedną z podstawowych ludzkich potrzeb. Daje nam energię, przyjemność, często też poczucie bliskości z innymi – wspólne posiłki, rodzinne tradycje, świętowanie przy stole. Ale dla części osób relacja z jedzeniem staje się z czasem czymś zupełnie innym, źródłem cierpienia, wstydu i poczucia utraty kontroli.
Jeśli zdarza Ci się jeść znacznie więcej niż zamierzałeś/-aś czuć, że nie możesz przestać, a po wszystkim ogarnia Cię fala wstydu i żalu, wiedz, że nie jesteś z tym sam/-a. I że to, czego doświadczasz ma swoją nazwę oraz, co ważniejsze, swoje skuteczne leczenie.
Czym jest kompulsywne objadanie się?
Kompulsywne objadanie się (BED Binge Eating Disorder) to zaburzenie odżywiania, które zostało oficjalnie uznane i opisane w międzynarodowo funkcjonujących klasyfikacjach chorób ICD-11 jak i DSM-5.
Warto podkreślić, że wiele osób zmaga się z tym problemem latami, myśląc, że to kwestia słabej woli, braku dyscypliny albo charakteru. To nieprawda. Kompulsywne objadanie się jest zaburzeniem tak samo realnym i wymagającym pomocy jak każde inne.
W obowiązującej klasyfikacji ICD-11, opracowanej przez Światową Organizację Zdrowia, BED figuruje jako odrębna jednostka diagnostyczna w grupie zaburzeń odżywiania. Podobnie klasyfikuje je amerykański podręcznik diagnostyczny DSM-5.
Jak wygląda epizod objadania się?
Epizod kompulsywnego objadania się to coś więcej niż zjedzenie za dużo przy świątecznym stole albo sięgnięcie po paczkę chipsów wieczorem przed telewizorem. To doświadczenie o bardzo specyficznym charakterze.
Podczas epizodu pojawia się poczucie, że jedzenie wymknęło się spod kontroli, że nie można przestać, nawet jeśli bardzo się chce. Ilość spożywanego jedzenia jest wyraźnie większa niż to, co większość ludzi zjadłaby w podobnej sytuacji i czasie. Jedzeniu towarzyszy często poczucie jakiegoś przymusu, napięcia, które szuka ujścia.
Po epizodzie przychodzi to, co wielu pacjentów opisuje jako najtrudniejsze – fala wstydu, obrzydzenia, przygnębienia. Niekiedy też silne postanowienie, że „to był ostatni raz”. Postanowienie, które bez odpowiedniej pomocy, trudno dotrzymać.
Przyczyny objadania się
Kompulsywne objadanie się, rzadko ma jedno, proste źródło. To zazwyczaj splot wielu czynników, które nakładają się na siebie przez lata.
Bardzo często u podstaw leżą trudne emocje, z którymi trudno sobie poradzić w inny sposób, lęk, smutek, samotność, pustka, stres. Jedzenie staje się wtedy czymś w rodzaju regulatora emocjonalnego, przynosi chwilową ulgę, ucieczkę od tego, co boli. Problem w tym, że ta ulga jest krótkotrwała, a po niej przychodzi jeszcze więcej trudnych uczuć.
Istotną rolę odgrywają też głęboko zakorzenione przekonania o sobie, o świecie, o innych – że jest się niewystarczającym/-ą, że nie zasługuje się na troskę, że trzeba sobie jakoś „poradzić” z napięciem. Niekiedy w tle pojawiają się trudne doświadczenia z przeszłości, odrzucenie, trauma, środowisko, w którym jedzenie pełniło ważną rolę emocjonalną.
Znaczenie mają również czynniki biologiczne, badania wskazują na udział układu nagrody w mózgu, podobnie jak ma to miejsce przy innych zachowaniach kompulsywnych.
Czy to dotyczy tylko osób z nadwagą?
To jeden z najczęstszych mitów dotyczących tego zaburzenia i warto go obalić wprost.
Kompulsywne objadanie się, może dotyczyć osób o bardzo różnej budowie ciała i wadze. Nie jest zarezerwowane dla osób z nadwagą czy otyłością. Waga nie jest miarą cierpienia i nie jest warunkiem, który trzeba spełnić, żeby sięgnąć po pomoc.
Gdy ciało i dusza ponoszą konsekwencje
Kompulsywne objadanie się, rzadko pozostaje tylko „problemem z jedzeniem”. Z czasem zaczyna odciskać swój ślad na wielu obszarach życia jednocześnie, na ciele, psychice i relacjach z innymi. Warto o tym mówić otwarcie, po to, aby pokazać jak ważne jest, by nie zostawać z tym problemem w osamotnieniu.
Zdrowie psychiczne
Depresja i stany obniżonego nastroju współwystępują z kompulsywnym objadaniem się wyjątkowo często – poczucie winy, wstyd i utrata kontroli stopniowo podkopują obraz samego siebie. Towarzyszy temu lęk – przed jedzeniem w towarzystwie, przed oceną, przed kolejnym epizodem. Z czasem narasta obniżone poczucie własnej wartości, a myśli coraz częściej krążą wokół jedzenia i ciała, odbierając energię potrzebną do codziennego funkcjonowania.
Zdrowie fizyczne
Regularne epizody objadania się obciążają organizm na wiele sposobów. Układ pokarmowy reaguje bólem brzucha, wzdęciami i refluksem. W dłuższej perspektywie rośnie ryzyko nadciśnienia, podwyższonego cholesterolu, insulinooporności i cukrzycy typu 2. Pogarsza się jakość snu, pojawiają się bóle stawów i kręgosłupa. Wiele osób opisuje też chroniczne zmęczenie, będące efektem zarówno fizycznego obciążenia ciała, jak i codziennego emocjonalnego wysiłku, który towarzyszy temu zaburzeniu.
Relacje i życie społeczne
Wstyd sprawia, że wiele osób ukrywa swój problem i stopniowo się izoluje – rezygnuje ze wspólnych posiłków, unika wyjść, oddala się od bliskich. Relacje z partnerem, rodziną i przyjaciółmi bywają napięte, bo trudno wytłumaczyć coś, o czym się milczy. Cierpi też niekiedy praca, pojawia się zmęczenie i trudności z koncentracją co przekłada się na codzienne funkcjonowanie.
Dlaczego o tym piszę?
Bo wiele osób przez długi czas mówi sobie, że „to nic takiego” i że poradzi sobie sama/-sam. Tymczasem kompulsywne objadanie się dotyka całego człowieka i im wcześniej pojawi się pomoc, tym mniej śladów zdąży po sobie zostawić.
Jeśli rozpoznajesz w tym, co przeczytałeś/-aś, swoje własne doświadczenie, to dobry moment, żeby porozmawiać. Jestem tu i chętnie Ci potowarzyszę w stawianiu pierwszego kroku ku zdrowiu.
Jak wygląda pomoc?
Dobra wiadomość jest taka, że kompulsywne objadanie się, bardzo dobrze odpowiada na leczenie. Badania naukowe wskazują na skuteczność oddziaływań terapeutycznych.
Terapia pomaga zrozumieć i zmienić myśli oraz przekonania, które napędzają epizody objadania się, a także wypracować zdrowsze sposoby radzenia sobie z trudnymi emocjami.
Terapia uczy konkretnych umiejętności radzenia sobie z napięciem bez uciekania się do jedzenia.
Terapia pomaga dotrzeć do głębszych źródeł problemu, zrozumieć skąd biorą się trudne emocje i wzorce, które prowadzą do epizodów objadania się.
Jako uzupełnienie procesu terapii w niektórych przypadkach pomocne bywa również wsparcie psychiatryczne i farmakologiczne